Artykuły
Snapchat – idealna aplikacja mobilna?
  • Dodane:
  • 19 stycznia 2016
  • Komentarze:

    1

Fenomen Snapchata

W 2011 roku powstała nowa aplikacja mobilna – Snapchat, projekt studentów Uniwersytetu Stanforda . O sukcesie aplikacji może świadczyć fakt, że jego założyciele stali się wkrótce miliarderami. Nową aplikację, alternatywę znanych mediów społecznościowych, pokochało i doceniło młode pokolenie (głównie tzw. millenialsom, czyli osoby urodzone po 1996 r.), zaś liczba użytkowników przekroczyła 50 milionów.

Snapchat umożliwia przede wszystkim szybkie przesyłanie plików multimedialnych do znajomych, bądź publiczne udostępnianie (wyświetlone filmiki znikają po wyświetleniu).

Co wyróżnia Snapchata?

Najkrócej można odpowiedzieć jednym słowem: chwila. Aplikacja powoduje, że przekaz trafia w chwili dodania, nie jest przy tym nacechowany pogonią za zbieraniem lajków, czy komentarzy. Największą frajdą dla użytkowników jest to, że mogą pokazać istotne dla siebie wydarzenie. Wysłany „snap” po przesłaniu bezpowrotnie znika z pamięci telefonu.

Stały rozwój aplikacji budują historie i materiały, które z różnych miejsc docierają „na żywo”.

Użytkownicy systemów Android i iOS mogą pobrać oficjalną aplikację. Następnie wystarczy założyć konto i wyrazić zgodę na dostęp do kontaktów urządzenia mobilnego (dzięki temu zostaną wyszukani znajomi używający Snapchata).

Jak wykorzystać Snapchata w marketingu?

Potencjał tejże aplikacji wykorzystuje m.in. Daily Mail, People, Cosmopolitan, poprzez odpowiednio dostosowane materiały, które stanowią zapowiedzi artykułów. Ponadto publikowane są grafiki tzw. angażujące, czyli zawierające śmieszne hasła, wymagające dokończenia zdania etc., które mogą zostać udostępnione. W dziale Discover każdego dnia znajdziecie nowinki .

Z pomocy Snapchata w dziedzinie promocji marki skorzystała m.in. Warszawa. Użytkownicy mogli przez cały dzień oglądać „snapy” z różnych miejsc stolicy. Na podobny zabieg wcześniej zdecydowały się władze Londynu, czy Nowego Jorku.

Za pomocą Snapchata można prowadzić angażujące akcje promocyjne, np. publikowanie kodów rabatowych z atrakcyjną zniżką, które znikną po kilku minutach, stosowanie gier.

Coraz chętniej po aplikację sięga się w procesie rekrutacji. Prekursorem była firma DDB, która zachęcała osoby ubiegające się o posadę do przesłania krótkiego, max. 10- sekundowego filmiku przedstawiającego ciekawy pomysł.

Niestety aktualnie wciąż zbyt mało marketingowców wierzy w siłę Snapchata, który zaintrygował samego Marka Zuckerberga (twórca FB) do tego stopnia, iż proponował twórcom aplikacji 3 mld dolarów za przejęcie.

 

 

One Comment
Skomentuj